sobota, 26 stycznia 2019

Nominacje do Oscarów - pierwsze wrażenie



Witajcie!
Cztery dni temu ogłoszono nominację do tegorocznej, już 91 ceremonii Oscarowej, która odbędzie się już w marcu. Dziś tylko na szybko, chcę przekazać Wam pełną listę nominowanych w każdej kategorii, wraz z moim krótkim komentarzem, co sądzę o niektórych z nich. Mam zamiar tak, jak w poprzednim roku tak i w tym obejrzeć wszystkie (oczywiście dostępne) filmy z tej listy, by w czasie oczekiwania na galę, powiedzieć Wam o moich recenzjach, a także przeczuciach i oczywiście faworytach. 

Najlepszy film
"Czarna Pantera"
"Czarne bractwo. BlacKkKlansman"
"Bohemian Rhapsody"
"Faworyta"
"Green Book"
"Roma"
"Narodziny gwiazdy"
"Vice"

Przyznam, że tych wszystkich filmów się spodziewałam w nominacjach do głównej kategorii... no prawie. Zaskoczeniem była marvelowska "Czarna Pantera". Był to na początku dla mnie ogromny szok i gdzieś wciąż jest. Chociaż im dłużej się zastanawiam, tym bardziej domyślam się, skąd ta nominacja. O tym, jednak napiszę następnym razem.


Najlepszy aktor pierwszoplanowy
Christian Bale - "Vice"
Bradley Cooper - "Narodziny gwiazdy"
Willem Dafoe - "At Eternity's Gate"
Rami Malek - "Bohemian Rhapsody"
Viggo Mortensen - "Green Book"

Najlepszy aktor drugoplanowy
Mahershala Ali - "Green Book"
Rickard E. Grant - "Can you ever forgive me?"
Sam Rockwell - "Vice"
Adam Driver - "Czarne bractwo. BlacKkKlansman"
Sam Elliott - "Narodziny Gwiazdy"

Najlepsza aktorka pierwszoplanowa
Glenn Close - "Żona"
Olivia Colman - "Faworyta"
Lady Gaga - "Narodziny Gwiazdy"
Melissa McCarthy - "Can you ever forgive me?"
Yalitza Aparicio - "Roma"

Najlepsza aktorka drugoplanowa
Emma Stone - "Faworyta"
Amy Adams - "Vice"
Marina de Tavira - "Roma"
Regina King - "Gdyby ulica Beale umiała mówić"
Rachel Weisz - "Faworyta"

Reżyseria 
Paweł Pawlikowski - "Zimna Wojna"
Spike Lee - "Czarne bractwo. BlacKkKlansman"
Yorgos Lanthimos - "Faworyta"
Alfonso Cuarón - "Roma"
Adam McKay - "Vice"

Kolejnym ogromnym (i bardzo pozytywnym!) zaskoczeniem okazała się nominacja dla pana Pawła Pawlikowskiego, którego "Ida" zdobyła już statuetkę a w tym roku "Zimna wojna" (kolejny szok!) ma szanse na aż 2 Oscary! A sam twórca jest nominowany do nagrody najlepszego reżysera! Cudowna i zaskakująca wiadomość!



Najlepszy scenariusz adaptowany
"Ballada o Busterze Scruggsie"
"Czarne bractwo. BlacKkKlansman"
"Can You Ever Forgive Me?"
"Gdyby ulica Beale umiała mówić"
"Narodziny gwiazdy"

Najlepszy scenariusz oryginalny
"Faworyta"
"Pierwszy reformowany"
"Green Book"
"Roma"
"Vice"

Najlepszy film animowany
"Iniemamocni 2"
"Wyspa psów"
"Mirai"
"Ralph Demolka w internecie"
"Spider-man: Uniwersum "

Najlepszy film nieanglojęzyczny
"Kafarnaum"
"Roma"
"Zimna wojna"
"Never Look Away"
"Shoplifters"
  
Najlepszy film dokumentalny
"Free Solo"
"Hale County This Morning, This Evening"
"Minding The Gap"
"Of Fathers And Sons"
"RBG"

Najlepszy film dokumentalny krótkometrażowy
"Black Sheep"
"End Game"
"Lifeboat"
"A Night at The Garden"
"Period. End of Sentence"

Najlepsze zdjęcia
"Zimna Wojna" - Łukasz Żal
"Roma" - Alfonso Cuarón
"Narodziny Gwiazdy" - Matthew Libatique
"Faworyta" - Robbie Ryan
"Never look away" - Caleb Deschanel

Najlepsze kostiumy
"Marry Poppins powraca"
"Maria, królowa Szkotów"
"Ballada o Busterze Scruggsie"
"Czarna pantera"
"Faworyta"

Makijaż i charakteryzacja
"Granica"
"Maria, królowa Szkotów"
"Vice"

Najlepsza muzyka
"Czarna Pantera" - Ludwig Goransson
"Czarne bractwo. BlacKkKlansman" - Terence Blanchard
"Gdyby ulica Beale umiała mówić" - Nicolas Britell
"Wyspa psów" - Alexandre Desplat
"Mary Poppins powraca" - Marc Shaiman

Najlepsza piosenka
"All the stars" - "Czarna pantera"
"I'll Fight" - "RBG"
"Shallow" - "Narodziny Gwiazdy"
"When a cowboy trades his spurs for wings" - "Ballada o Busterze Scruggsie"
"The Place where lost things go" - "Mary Poppins Powraca"

Najlepsza animacja krótkometrażowa
"Animal Behaviour"
"Bao"
"Late Afternoon"
"One Small Step"
"Weekends"

Najlepszy film krótkometrażowy
"Detaitment"
"Fauve"
"Marquerite"
"Mother"
"Skin"

Najlepsze efekty specjalne
"Avengers: Infinity War"
"Christopher Robin"
"Pierwszy człowiek"
"Ready Player One"
"Solo: A Star Wars Story"

Najlepszy montaż
"Czarne bractwo. BlacKkKlansman"
"Bohemian Rhapsody"
"Faworyta"
"Green book"
"Vice"

Najlepszy montaż dźwięku
"Czarna Pantera"
"Bohemian Rhapsody"
"Pierwszy człowiek"
"Ciche miejsce"
"Roma"

Najlepsza ścieżka dźwiękowa
"Roma"
"Narodziny Gwiazdy"
"Czarna pantera"
"Bohemian Rhapsody"
"Pierwszy człowiek"

Najlepsza scenografia
"Czarna Pantera"
"Faworyta"
"Pierwszy człowiek"
"Mary Poppins Powraca"
"Roma"

czwartek, 17 stycznia 2019

Black Mirror: Bandersnatch




Psst… to ja tak na szybciutko i króciutko. Chcę Wam powiedzieć parę słów o nowości od Netflixa.
Bandersnatch to interaktywny odcinek z serii Black Mirror. Czemu więc nowy artykuł Sharkie? Nowy ponieważ, to nowinka, nowy ponieważ należy do serii, a jest zupełnie czymś innym.  Budzi ciekawość, kontrowersje, jest źródłem małego skandalu.
Zainteresowani?
Zacznijmy od tego, że Netflix wypuścił go grudnia 2018 roku, czyli niedawno, a już przed premierą zebrał większość pozytywnych głosów. Co po premierze? Odszkodowanie 25 mln….ale o tym później.
Jak przystało na Black Mirror mamy tu do czynienia z thrillerem wykorzystującym technologię do wywołania technofobii. Tyle, że nie dokońca, bo tu bardziej my wykorzystujemy technologię, przeciwko bohaterowi do wywołania swoistego rodzaju schizofrenii i pobudzania teorii spiskowych.  Ja w trakcie oglądania na chwilę o tym zapomniałam co zawiodło mnie w najciemniejsze zakamarki mojego umysłu i otworzyło przede mną najmroczniejsze zakończenia.
Chcecie zobaczyć, gdzie zaprowadzi Was władza nad czyimś życiem? Przetestować swój kompleks Boga? Zapraszamy do zabawy!
No, ale zacznijmy od początku. Tym razem Black Mirror cofa nas w czasie, a konkretnie do 1984 roku. Bandersnatch, wokół którego skupia się odcinek jest powieścią paragrafową, ogromnym tomiszczem autorstwa G.F. Davisa, stanowiącą źródło fascynacji głównego bohatera- Stefana Butlera. Jest to młody programista mieszkający z ojcem, aktualnie pracujący nad wersją demo gry o dokładnie takim samym tytule jak powieść.
Na początku oglądając ten epizod wybieramy między błahymi kwestiami takimi jak jakie płatki zjeść na śniadanie, jaką kasetę puścić w walkmanie, czy zgodzić się na pracę nad grą w wielkim biurze z zespołem, czy pracować w ciszy w domu. Później odkrywamy coraz więcej. Brać narkotyki, czy nie? Iść na terapię, czy śledzić swojego guru? Połknąć tabletki, czy spuścić je w toalecie? Skoczyć, czy kazać komuś innemu to zrobić? Zabić?
Najzabawniejsze, że pierwsze zakończenie odkrywamy dosyć szybko, gdy zgodzimy się wziąć pracę w firmie. Jest to zakończenie raczej rozczarowujące, ale jedno z najbardziej optymistycznych. Ja odkryłam 6 różnych zakończeń i przyznam, że trochę rozczarował mnie pozór wyboru. Gdy wybierzemy opcję skracającą fabułę/ kończącą ją film pokazuje nam jakby autosave, możemy wrócić do ostatniego wyboru i dokonać go jeszcze raz. Wiemy co zrobiliśmy… “niewłaściwie?”  Dzięki temu otrzymujemy labirynt możliwości, poprzednie wybory zdają się wpływać na przyszłe, bohater staje się coraz bardziej świadomy naszej kontroli nad nim. Ba! nawet możemy mu dać znać, że oglądamy go na Netflixie i próbować wyjaśnić co się dzieje.
Jak zwykle zachwycałam się wspaniałymi efektami, ciekawą fabułą i niezwykłą grą aktorską. Nie wiem jak oni to robią, ale szczerzę muszę przyznać, że nie widziałam lepiej zagranego ówczesnego serialu, w którym gra aktorska w całości wspiera scenariusz wywołując oczekiwane emocje. Ten odcinek na początku zaczął się dla mnie na luzie z lekkim uśmieszkiem, ale z czasem podejmowania ważniejszych decyzji i uczucia, że bohater próbuje się ze mną komunikować,  zaczęło dopadać mnie zagubienie i niepewność, chciałam mu pomóc, wyciągnąć go z tej spiskowej sieci, ale nie mogłam. Nadal nie znam wszystkich zakończeń, ale każde z nich niesie za sobą pewną ofiarę, smutek, niespełnienie. Chyba dopiero spokój przyniosło mi wybranie “Odbierz tacie królika”, a następnie “Tak”.
Bandersnatch ma bogatą symbolikę i można go odwoływać do wielu źródeł, jednak wypchany królik Stefana oraz przechodzenie przez lustra i odkrywanie głębszych tajemnic tak bardzo przywodzi mi na myśl Alicję z Krainy Czarów. Po obejrzeniu kilku z zakończeń czujesz się jakbyś i tym miał schizofrenię.  Niepewność, mętlik, kołtunina myśli.
Netflix bardzo dobrze wykorzystał źródło (choć oczywiście mógł lepiej) i mam szczerą nadzieję, że zyski z tej produkcji przebiją 25 milionów, o które sądzą się z nim wydawca książek Choose Your Own Adventure. Jak mówią źródła, Netflix od dłuższego czasu starał się o prawa do licencji nad kolekcją CYOA, ale nigdy jej nie uzyskał. Teraz wydawca złożył pozew powołując się na to, że Bandersnatch wykorzystuje jego znak towarowy i tu dokładnie chodzi o moment, w którym bohater mówi “ Jest to książka z rodzaju wybierz własną przygodę”.  Jest o co się kłócić? Może i jest, bo podobno w latach 80 ta książka była hitem, ale moim zdaniem, czy to nie świetna promocja i aluzja literacka? Bandersnatch od Black Mirror mógł sprawić, że oglądający zapragnął kupić tą książkę, a starsi fani powrócić do niej po latach. A tak co mamy? Fochy wydawnictwa i po wpisaniu w Google frazy “Black Mirror Bandersnach” pierwsze wyniki to “Wydawca pozywa Netflix”. Nie wiem, czy w tym wypadku ktokolwiek zyska więcej.
Koniecznie obejrzyjcie ten film, bo jest naprawdę warty uwagi,a jeśli zabieg interakcji Wam się nie spodobało możecie poddać się po pierwszym zakończeniu zadowoleni ze wspaniałych efektów specjalnych i gry aktorskiej na najwyższym poziomie.
Koniecznie dajcie znać do ilu zakończeń Wy doszliście!
~Sharky


środa, 9 stycznia 2019

Kiedy nie masz czasu na granie lub ciężko urwać się z domu



Dla każdego z nas przychodzi taki okres w życiu, że nagle nasza wieloletnia ekipa erpegowa nie ma czasu na granie. Jeden pracuje w godzinach takich, że nie można go złapać, drugi postanowił powiększyć rodzinę, trzeci… a trzeci to zawsze się spóźniał albo odwoływał sesje na ostatnią chwilę. Co w takim razie?

Jeśli myślicie o tym, żeby odstawić RPG, bo nie macie na nie czasu to błąd. Żyjemy w XXI wieku i za sprawą internetu, możemy przełamywać bariery czasu i miejsca. Dzisiaj sprzedam wam kilka pomysłów na to jak poradzić sobie z tą erpegowa posuchą, bez zmiany ekipy i czekania dwa lata, aż dzieciak podrośnie.


ROLL20


 


Mogliście już się na to na internecie natknąć, ale jeśli nie to przedstawiam Roll 20. To taki sprytny, internetowy stół do grania sesji. Jak to wam pomoże? Primo, nie musicie wychodzić z domu lub możecie grać w pracy, ale ciii żeby szefostwo się nie dowiedziało. Roll to nie tylko komunikacja głosowa/video, to także stół. Można do niego dodawać mapy, tokeny, wszelakie handouty, muzykę no i co jest ważne symulator rzucania kośćmi w 3D!!111elevenoneone Ale co w sprawie kart postaci? Otóż, roll posiada bazę tworzona przez graczy z kartami postaci do już pokaźnej liczby systemów. Na karcie, możemy zapisywać sobie wszelkie statystyki i notatki, tak jak to ma miejsce na zwykłej karcie. Plus jest taki, że wasz drużynowy śmieszek, nie narysuje pindola w miejsce portretu, kiedy skoczycie na szybkie siku. Do takiej karty postaci, dostęp macie wy jako gracz oraz mistrz gry. No i jak będzie chciał spojrzeć, to sobie zerknie od siebie z kompa, a nie będzie patrzył, zabierając ci twoje dzieciątko z przed nosa. Ach, no i zapomniałbym o makro. Część z was, pewnie spotkała się z tym terminem. Dla tych którzy nie kojarzą szybkie wyjaśnienie. Makro, to taki zbiór wykonywanych poleceń. Dodajecie tam sobie komendę, żeby został wykonany rzut powiedzmy, na obrażenia k10 + modyfikator z waszej siły i do tego na czacie pojawi się “TO JA GO TNĘ!!” i wynik z rzutu. Fajna sprawa, bo ułatwia całą kalkulatorykę i nie jest pewność, że się nie pomylicie. 

Zalety rolla?


+ można grać bez wychodzenia z domu
+ karty postaci do wielu systemów
+ możliwość dodania własnych makro
+ komunikacja video lub jeśli nie chcesz widzieć parszywej gemby mg wystarczy głosowa


Wady?
 

- opcja premium to gratisowych bajerów nie wadzi, ale jednak jest
- płatne dodatkowe wyglądy tokenów
- nie intuicyjny dla ludzi którzy mają z nim styczność po raz pierwszy

- aplikacja mobilna która jest ale nie dla wszystkich urządzeń i działa jak by chciałą a nie mogła


No dobra, ale wy wolicie klasyczne karty postaci, a roll jak to roll czasem potrafi się wysypać. Co wtedy? DISCORD! 



Tutaj już wymagana jest od mg umiejętność komputery na minimum 2 gdyż oprócz zainstalowania programu i zarejestrowania się tak, jak wszyscy musi on założyć serwer co nic nie kosztuje i zaprosić na serwer bota. Po co bota? Discord, nie ma wbudowanego systemu rzucania kostkami,  więc trzeba mieć na serwerze bota, który takie kostki będzie symulował. To wszystko? No mniej więcej, bo dzięki temu już można zacząć grać. Zawsze jednak, można sobie nieco urozmaicić życie dodając kolejne boty, na przykład taki który będzie puszczał muzyczkę na sesje. Discord stety lub niestety, posiada tylko komunikację głosową.


Zalety?

+ dla graczy prosty jak budowa cepa
+ można wejść bez instalowania programu tak wiecie przez przeglądarkę
+ wysypuje się raczej nigdy
+ nie musicie patrzeć na swojego mg
+ można wyciszyć chwilowo graczy jeśli mamy zamiar przekazać coś tylko do uszu jednego z nich

Minusy?

- nie ma bajeranckich kart postaci
- nie ma makro
- trzeba wysyłać kartę postaci do mg po każdej aktualizacji lub dodać jej zdjęcie na czacie tekstowym
- aplikacja mobilna dzięki której możesz grać sesje leżąc na kanapie lub będąc poza domem


To mówisz, że nie macie możliwości zebrania się nawet przed kompem w tym samym czasie? Bardzo chcesz zagrać sesje? Już nie płacz bo mi rozmażesz tusz na karcie postaci. Siadaj do tego kompa zaraz coś zaradzimy.

PBF czyli Play By Forum
Dla nieanglojęzycznych w stopniu ameby, oznacza to granie za pośrednictwem forum. Tutaj znowu mg lub któryś z graczy, musi posiadać tą umiejkę komputery chociaż na 2. Jest pełno serwisów umożliwiających założenie darmowego forum lub samych for przeznaczonych do grania. Ja osobiście, sobie takie forum założyłem, wszyscy się zarejestrowali i gramy. Jak to wygląda w praktyce? Już wyjaśniam. Nie musicie być w tym samym czasie przed kompem, gdyż komunikacja odbywa się metodą pisaną. Piszesz post na forum, najlepiej poinformować współgraczy i mg, że taki post jest i gracie. No dobra, piszemy sobie piszemy, ale co z kostkami? No tutaj sprawa nie jest łatwa. Ja osobiście z moją ekipą, używamy dodatkowo discorda do rzutów kośćmi. Zawsze możecie grać bez kości TFU… przepraszam, ale nie jestem w stanie powiedzieć, że można grać w erpegi bez kości TFU, tak żeby nie splunąć. Na szczęście, internet jest bogaty w zasoby i jeśli nie discord, to zawsze możecie znaleźć jakiś generator rzutów dla erpegów i dzielić się wynikami kości. Dla chcącego, nic trudnego. 

Walety?
+ można grać na jednym forum kilka sesji z różnymi ekipami
+ nie musicie nawet słuchać swojego mg
+ nie ma tej beznadziejnej muzyczki, którą mg zawsze puszcza i myśli że jest fajna
+ możecie na spokojnie przemyśleć to co chcecie zrobić i dopiero wysmarować post, a nie na biegu kombinować

Zady?
- taka metoda grania odbiega mocno od klasycznych sesji przy stole, ale lepsze to niż nic
- te nieszczęsne generatory kości
- czasem trzeba czekać na odpowiedź na post nawet i po kilka dni
- dostęp do forum drogą mobilna zazwyczaj jest jak społeczność Ligi Legend… mocno upośledzony



To tylko trzy metody grania sesji na odległość i wydaje mi się, że są najbardziej efektywne. Macie jakieś swoje? Jeśli tak, podzielcie się nimi z nami, może wspólnie ułatwimy życie jakimś erpegowcom ;)


Fluffy


sobota, 22 grudnia 2018

Top 5 filmów świątecznych.


Witam Was kochani w ten zimowy wieczór, rozsiądźcie się wygodnie, weźcie swój ulubiony kubek z gorącą czekoladą i rozczytajcie się w tym poście. Zapraszam was do czytania i komentowania.

Chciałabym przedstawić wam moje ulubione filmy świąteczne, bez których nie wyobrażam sobie Świąt Bożego Narodzenia. Nie przedłużając, przejdźmy do rzeczy.


1. Kevin Sam w Domu.

Tego filmu raczej nikomu przedstawiać nie trzeba, jest tak oklepany (lecz dla mnie w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Jak to się mówi bez Kevina nie ma świąt i ja jak najbardziej się z tym zgadzam. Główny bohater Kevin, pozostając samemu w domu bez rodziny próbuje ochronić swój dom przed kradzieżą dwóch opryszków. Małemu bohaterowi przychodzi raz z łatwością a raz z lekkim trudem przechytrzyć złodziei, zastawiając na nich pułapki. Jest to niesamowicie dobra komedia, która została pokochana przez tysiące ludzi na świecie. Wiadomo z czasem, kiedy tekst znasz już na pamięć odbiór filmu nie jest tak ekscytujący jak za pierwszym razem, aczkolwiek jest to film z gatunku tych, które można oglądać i oglądać, i nie znudzą Ci się.



2. Świąteczna Historia.

Święta Bożego Narodzenia jest to czas , który spędzamy w gronie rodzinnym, wręczamy sobie prezenty, ubieramy choinkę oraz lepimy bałwana. Głównie jednak tym priorytetem jest właśnie rodzina. Jest to czas gdy nasze życie może ulec zmianie w jednej chwili. O tym przekonuje się właśnie nasz bohater Robert. Zaślepiony rządzą pieniędzy był o krok od stracenia rodziny żony i córki. W ostatnim momencie w ferworze pracy znalazł czas na kupienie prezentu dla rodziny. W pewnym momencie spotyka Nathana, który również poszukuje prezentu dla swojej mamy. Jaką lekcję może dać dziecko facetowi który pochłonięty jest w materializmie i co ważniejsze, czy wykorzysta zdobytą wiedzę by na nowo zyskać w oczach swoich bliskich? Przekonajcie się sami.



3. 12 Świątecznych Randek.

Młoda Kate postanawia zmienić coś w swoim życiu i przerwać tę męczącą rutynę. Postanawia umówić się na randkę w ciemno, w Wigilię. Na miejscu spotyka przystojnego Milesa. Zainteresowanie ze strony mężczyzny jest niezwykle widoczne, jednak nasza bohaterka postanawia odrzucić go jednak na rzecz jej dawnej miłości. Niestety próba odzyskania faceta nie poszła po jej myśli. Pod koniec dnia zostaje cofnięta w czasie by naprawić swoje błędy, czy uda jej się to za pierwszym razem i czy w ogóle do tego dojdzie?



4. W Krzywym Zwierciadle: Witaj Święty Mikołaju.

Clark próbuje zorganizować jak najlepsze święta Bożego Narodzenia dla swojej rodziny, jednak jest to dla niego bardzo ciężkie z racji wiecznie prześladującego go pecha. A to za duża choinka, a to popalone lampki. Czy te święta dojdą do skutku i będą wreszcie udane?






5. Jak Przeżyć Święta.

Życie Drew mogłoby się wydawać, że jest usłane różami, młody milioner któremu niczego nie brakuje, co może być nie tak? Jednak nie posiada rodziny ani bliskich z którymi mógłby spędzać święta, więc na ten czas unika ludzi jak tylko może. Jednak ten rok będzie inny od poprzednich. Po poradzie psychiatry wyrusza do rodzinnego domu w którym wychowywał się za młodu. Jednak kiedy tam dobiera, okazuje się, że mieszka tam inna rodzina. Drew proponuje im, by za solidne wynagrodzenie udawali jego prawdziwą rodzinę na okres świąt. Czy ten pomysł okaże się trafiony i jaki finał będzie miała ta historia?



Ev.

sobota, 15 grudnia 2018

Paul McCartney

Zacznę od tego, że jestem niesamowicie szczęśliwa – zobaczyłam koncert Paula McCartneya już dwa razy w życiu! I nic mi tego szczęścia nie zakłóca, choć są istotne sprawy techniczne, które wpływają na całościowy ogląd i myślę, że powinnam o nich wspomnieć.



Koncert miał miejsc na Tauronie. Wchodzić można było od 18.30, co moim zdaniem było zdecydowanie zbyt późną godziną, ponieważ o 20:00, kiedy koncert powinien się zacząć, przed wejściami wciąż były kolejki, a ludzie ciągle powoli napływali do wnętrza obiektu.

Z nieco ponad półgodzinnym opóźnieniem Paul z zespołem wszedł na scenę i zaczęło się. A Hard Day’s Night rozniosło się po hali, ludzie zaczęli krzyczeć, piszczeć i śpiewać. Mi po kręgosłupie przebiegły ciarki. Utwór został wzbogacony o partie sekcji dętej, której nie mogłam w pierwszym momencie doszukać się na scenie. Słyszałam dęciaki, ale nie potrafiłam ich zlokalizować. Po chwili okazało się, że stali w jednym z wejść na boczny sektor trybun i stamtąd robili show.

Po również ciepło przyjemnym Save us, zagrali doskonale wszystkim znane Can’t Buy Me Love. Myślę, że nie tylko mi serce waliło wtedy jak oszalałe. Po kolejnych numerach w tym The Wings, Paula solo i The Beatles, zagrali singla z najnowszego krążka Egypt Station – Come On to Me. Nie ukrywam, że na to czekałam. Utwór na żywo okazał się być jeszcze bardziej fantastyczny i wdzięczny niż na płycie.

Przy utworze My Valentine McCartney jak na każdym koncercie zadedykował go swojej żonie, co moim zdaniem jest bardzo urocze, a żona dostaje taki prezent średnio dwa razy w tygodniu.

Następne wyczekiwane przeze mnie utwory to I’ve Just Seen a Face, From Me To You i Love Me Do. Szczerze mówiąc, nie pamiętam, czy coś wcześnie wywołało u mnie taką radość, jak te kawałki. Po ostatnim utworze, Paul wyszedł na brzeg sceny z gitarą, opowiedział o Lennonie i zaczął grać Blackbird, a kawałek sceny, na którym stał, zaczął powoli się podnosić. Później zagrał również cudowne Eleanor Rigb, Ob-La-Di Ob-La-Da, kawałek The Wings Band on the Run, Let It Be i Hay Jude. Przy ostatnim wszyscy tradycyjnie śpiewali „na na na nana na na”. Było również spektakularne Live and Let Die z pokazem pirotechnicznym i fajerwerkami, ale byłam nieco zawiedziona, że efekty te nie pachniały opalanym na denaturacie kurczakiem, tak jak miało to miejsce na koncercie w Pradze dwa lata temu. W międzyczasie usłyszeliśmy również utwór z nowej płyty Fuh You – moim zdaniem fantastyczny kawałek, który miałam ogromną nadzieję usłyszeć. I jeden z zaledwie dwóch zagranych na tym koncercie, jeśli się nie mylę, co nieco mnie zawiodło. Zagrali również utwór dla Georg’a Harrissona Something, który został kiedyś określony przez Franka Sinatre „najlepszą piosenką o miłości, jaką napisano”.

Bisy zaczęły się tradycyjnie. Najpierw Paul zaprosił na scenę dziewczynę, która przez cały koncert trzymała karton z napisem po angielsku „CZEKAŁAM 10 LAT, ŻEBYŚ MNIE PRZYTULIŁ”, żeby ją przytulić i dać autograf. Potem weszła para ze Słowenii, jeśli dobrze pamiętam, żeby się zaręczyć. Po tym McCartney powiedział, że to piosenka dla tych, którzy mają urodziny dzisiaj i kiedykolwiek w tym roku, co oznaczało utwór Birthday. Po piosenkach Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band, Golden Slumbers, Carry That Weight i The End skończył się niemal trzygodzinny koncert.

Moje ogólne wrażenia są takie: Paul McCartney jest cudownym muzykiem, który mimo 76 lat, wciąż rozgrzewa publikę i łączy pokolenia. Dookoła siebie dostrzegłam kilkuletnie dzieci oraz staruszków. Do tego artysta próbował mówić sporo po polsku i całkiem nieźle mu to wychodziło. Muzycy współpracujący z nim są na scenie niesamowicie charyzmatycznymi ludźmi – potrafili zagrzewać publiczność jeszcze bardziej. Największym i, jak mi się wydaje, jedynym minusem było miejsce. Niskie tony perkusji były bardzo eksponowane w nowszych kawałkach i brzmiało to bardzo dobrze, wszystko było słychać świetnie. Natomiast w starych utworach doły były ewidentnie przytłumione, a góry bardziej wyraźne, co robiło duży pogłos. Kiedy weszli na scenę i zaczęli A Hadr Day’s Night zapanowała ogólna radość i podniecenie publiki, ale z perspektywy czasu uważam, że Tauron Arena zepsuła to totalnie.

Brownie

czwartek, 6 grudnia 2018

Wyścig po Oscary trwa


Pewnie wielu z Was spojrzy na ten post z nie małym zdziwieniem, bo przecież Oscary są dopiero w lutym. Tak, to fakt. Gala Oscarowa odbędzie się w tym roku w poniedziałek, 25 lutego. Same nominacje zostaną ogłoszone dopiero 22 stycznia. To skąd ten post? A no dlatego, że wyścig po nagrodę Akademii trwa, a teraz rywalizacja się zaognia z tygodnia na tydzień. 

Chociaż nominacje dopiero w styczniu, to właśnie teraz są kończone mniejsze festiwale, których nagrody podnoszą popularność a także rangę danej produkcji. Największymi jednak wyznacznikami  są festiwale m.in.: BAFTA, Satelity czy NYFCC. Od lat jednak, mówi się o tym, że to Złote Globy "przepowiadają" Oscary. Nie jest to wcale głupie stwierdzenie, za przykład może posłużyć "La la land" z 2016 roku w reżyserii Damiena Chazelle'a na Globach zdobył 7 statuetek a na nagrodach Akademii - 6. 

W tym roku można już wyróżnić pewne produkcje, które zapewne znajdą się na liście
nominowanych. Wśród tegorocznych filmów, wyróżnionych na festiwalach są: "Pierwszy Reformowany", "Faworyta", "Green Book", "Pierwszy Człowiek", "Eighth Grade", "Czarne Bractwo. BlacKkKlansman", "Maria, królowa Szkotów", "Roma", "Narodziny Gwiazdy", "Jeździec" czy "If Beale Street Could Talk".  


***

Wśród opinii publicznej, już od dłuższego czasu, krążą zarzuty wobec Akademii Filmowej, że wybierają produkcję, ze względów politycznych a niż artystycznych. Co wy na ten temat sądzicie? Uważacie że, faktycznie Oscary są upolitycznione? 



* P.S.: Na dole umieszczam listę nominowanych produkcji do Złotych Globów oraz Satelit na rok 2019.


 ZŁOTE GLOBY 2019

FILM DRAMATYCZNY
"Czarna Pantera"
"Czarne bractwo. BlacKkKlansman"
"Bohemian Rhapsody"
"If Beale Street Could Talk"
"Narodziny gwiazdy"
 
FILM KOMEDIOWY LUB MUSICAL
"Bajecznie bogaci Azjaci"
"Faworyta"
"Green Book"
"Mary Poppins powraca"
"Vice"

FILM ZAGRANICZNY
"Kafarnaum"
"Girl"
"Werk one Autor"
"Roma"
"Manbiki Kazoku"
 
FILM ANIMOWANY
"Iniemamocni 2"
"Wyspa psów"
"Mirai"
"Ralph Demolka w internecie"
"Spider-Man uniwersum"

REŻYSERIA
Bradley Cooper - "Narodziny gwiazdy"
Alfonso Cuarón - "Roma"
Peter Farrelly - "Green Book"
Spike Lee - "Czarne bractwo. BlacKkKlansman"
Adam McKay - "Vice"

SCENARIUSZ
"Roma"
"Faworyta"
"If Beale Street Could Talk"
"Vice"
"Green Book"

AKTORKA W FILMIE DRAMATYCZNYM
 Glenn Close - "Żona"
 Lady Gaga - "Narodziny gwiazdy"
 Nicole Kidman - "Destroyer"
 Melissa McCarthy - "Can You Ever Forgive Me?"
 Rosamund Pike - "A Private War"
 

AKTOR W FILMIE DRAMATYCZNYM
Bradley Cooper - "Narodziny gwiazdy"
Willem Dafoe - "At Eternity's Gate"
Lucas Hedges - "Wymazać siebie"
Rami Malek - "Bohemian Rhapsody"
John David Washington - "Czarne bractwo. BlacKkKlansman"

AKTORKA W KOMEDII LUB MUSICALU
Emily Blunt - "Mary Poppins powraca"
Olivia Colman - "Faworyta"
Elsie Fisher - "Eighth Grade"
Charlize Theron - "Tully"
Constance Wu - "Bajecznie bogaci Azjaci"

AKTOR W KOMEDII LUB MUSICALU
Christian Bale - "Vice"
Lin-Manuel Miranda - "Mary Poppins powraca"
Viggo Mortensen - "Green Book"
Robert Redford - "Gentleman z rewolwerem"
John C. Reilly - "Stan and Ollie"

AKTORKA DRUGOPLANOWA
 Amy Adams - "Vice"
 Claire Foy - "Pierwszy człowiek"
 Regina King - "If Beale Street Could Talk"
 Emma Stone - "Faworyta"
 Rachel Weisz - "Faworyta"

AKTOR DRUGOPLANOWY 

  Mahershala Ali - "Green Book"
 Timothee Chalamet - "Mój piękny sen"
 Adam Driver - "Czarne bractwo. BlackKklansman"
 Richard E. Grant - "Can You Ever Forgive Me?"
 Sam Rockwell - "Vice"

PIOSENKA
"All the Stars" - "Czarna Pantera"
"Girl in the Movies" - "Kluseczka"
"Requiem for a Private War" - "A Private War"
"Revelation" - "Wymazać siebie"
"Shallow" - "Narodziny gwiazdy"

MUZYKA
"Ciche miejsce"
"Wyspa psów"
"Czarna Pantera"
"Pierwszy człowiek"
"Mary Poppins powraca" 



SATELITY 2019

FILM - DUŻA PRODUKCJA
"Czarna Pantera"
"Pierwszy człowiek"
"Dziedzictwo. Hereditary"
"If Beale Street Could Talk"
"Maria, królowa Szkotów"
"Wdowy"

FILM - PRODUKCJA NIEZALEŻNA
"Czarne bractwo. BlacKkKlansman"
"Eighth Grade"
"Pierwszy reformowany"
"Zatrzyj ślady"
"Życie prywatne"
"A Private War"

KOMEDIA LUB MUSICAL
"Bajecznie bogaci Azjaci"
"Faworyta"
"Green Book"
"Mary Poppins powraca"
"Nico, 1988"
"Narodziny gwiazdy"

REŻYSERIA
Bradley Cooper – "Narodziny gwiazdy"
Alfonso Cuarón – "Roma"
Peter Farrelly – "Green Book"
Barry Jenkins – "If Beale Street Could Talk"
Yorgos Lanthimos – "Faworyta"
Spike Lee – "Czarne bractwo. BlacKkKlansman"

SCENARIUSZ ORYGINALNY
"Eighth Grade"
"Roma"
"Faworyta"
"Ciche miejsce"
"Pierwszy reformowany"
"Green Book"

SCENARIUSZ ADAPTOWANY
"Narodziny gwiazdy"
"Zatrzyj ślady"
"Can You Ever Forgive Me?"
"If Beale Street Could Talk"
"Śmierć Stalina"
"Czarne bractwo. BlacKkKlansman"

AKTORKA W FILMIE DRAMATYCZNYM
Yalitza Aparicio – "Roma"
Glenn Close – "Żona"
Viola Davis – "Wdowy"
Nicole Kidman – "Destroyer"
Melissa McCarthy – "Can You Ever Forgive Me?"
Rosamund Pike – "A Private War"

AKTOR W FILMIE DRAMATYCZNYM
Willem Dafoe – "At Eternity's Gate"
Ben Foster – "Zatrzyj ślady"
Ryan Gosling – "Pierwszy człowiek"
Ethan Hawke – "Pierwszy reformowany"
Lucas Hedges – "Wymazać siebie"
Robert Redford – "Gentleman z rewolwerem"

AKTORKA W KOMEDII LUB MUSICALU
Emily Blunt – "Mary Poppins powraca"
Olivia Colman – "Faworyta"
Trine Dyrholm – "Nico, 1988"
Elsie Fisher – "Eighth Grade"
Lady Gaga – "Narodziny gwiazdy"
Constance Wu – "Bajecznie bogaci Azjaci"

AKTOR W KOMEDII LUB MUSICALU
Bradley Cooper – "Narodziny gwiazdy"
Rami Malek – "Bohemian Rhapsody"
Lin-Manuel Miranda – "Mary Poppins powraca"
Viggo Mortensen – "Green Book"
Nick Robinson – "Twój Simon"
John David Washington – "Czarne bractwo. BlacKkKlansman"

AKTORKA DRUGOPLANOWA
Claire Foy – "Pierwszy człowiek"
Nicole Kidman – "Wymazać siebie"
Regina King – "If Beale Street Could Talk"
Margot Robbie – "Maria, królowa Szkotów"
Emma Stone – "Faworyta"
Rachel Weisz – "Faworyta"

AKTOR DRUGOPLANOWY
Mahershala Ali – "Green Book"
Timothée Chalamet – "Beautiful Boy"
Russell Crowe – "Wymazać siebie"
Adam Driver – "Czarne bractwo. BlacKkKlansman"
Sam Elliott – "Narodziny gwiazdy"
Richard E. Grant – "Can You Ever Forgive Me?"

FILM ZAGRANICZNY
"Cukiernik"
"Zimna wojna"
"Winni"
"Nie jestem czarownicą"
"Roma"
"Manbiki Kazoku"

FILM ANIMOWANY LUB HYBRYDOWY
"Iniemamocni 2"
"Wyspa psów"
"Liz to Aoi Tori"
"Mirai"
"Ralph Demolka w internecie"
"Ruben Brandt, kolekcjoner"

DOKUMENT
"Zbrodnia + kara"
"Free Solo"
"Jutro albo pojutrze"
"RBG"
"Bliscy nieznajomi"
"Won't You Be My Neighbor?"

MUZYKA
"Colette"
"Czarne bractwo. BlacKkKlansman"
"If Beale Street Could Talk"
"Bracia Sisters"
"Pierwszy człowiek"
"Wdowy"

PIOSENKA
"Czarna Pantera" - "All The Stars"
"Mary Poppins powraca" - "Can You Imagine That?"
"A Private War" - "Requiem for a Private War"
"Wymazać siebie" - "Revelation"
"Narodziny gwiazdy" - "Shallow"
"Twój Simon" - "Strawberries & Cigarettes"

ZDJĘCIA
"Roma"
"If Beale Street Could Talk"
"Narodziny gwiazdy"
"Faworyta"
"Czarna Pantera"
"Zimna wojna"
 


Kavka.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka